Drogi lofockie, czyli czego możecie się spodziewać na Lofotach

M

imo, i z Lofoty to archipelag. Większość wysp ma połączenie drogowe. Przez główne wyspy przechodzi droga krajowa E10, która jest wyznaczona między miejscowością Å, na wyspie Moskenes, a miastem Luleå w Szwecji. Mimo iż jest to droga krajowa, w wielu miejscach jest bardzo wąska, i wręcz nieprzystosowana do ruchu turystycznego.

PRZEDZE  WSZYSTKIM PIESZY NA DROGACH NORWESKICH TO KRÓL, TO NAJWAŻNIEJSZA ZASADA !!

@nortshpic

RADARY I OGRANICZENIA PRĘDKOŚCI

            Na Lofotach nie ma radarów, ani czasowych pomiarów prędkości. Drogi są również bezpłatne. Nie zapłacicie również za mosty, czy wjazdy. Policja patroluje drogi często na warunki lofockie, a to oznacza, kilka razy. Roku..? Tak policja na Lofotach nie stoi tak często jak w Polsce, jednak to nie oznacza, że możecie łamać przepisy. Tajniacy też się zdarzają. 

       Szczególnie uważajcie na odcinkach, gdzie jest długa prosta i ograniczenie do 60 lub 50 km/ godz.  Tam zwłaszcza w sezonie letnim lubią stać policjanci z suszarką. Nie będziecie ich widzieć, czasami kryją się w przystankach autobusowych wystawiając tylko radar.

     Na wyspach maksymalną prędkość jaką możecie rozwinąć to 90 km/h ale tylko na kilku km LOFAST – czyli trasą szybkiego ruchu, pomiędzy Svolvær a Cieśniną Raftsundet. Poza terenem zabudowanym o ile znaki nie „mówią” inaczej ograniczenie prędkości to przeważnie 80 km/ godz. 

       Wjeżdzając w teren zabudowany pierwsze ograniczenie to 60 km/ godz, im bliżej centrum tym będzie niższa. 

Odcinek Vareid - Kilan Wyspa Flakstad
Wyspa Austvågøy

KONDYCJA DRÓG

       Im bliżej stolicy archipelagu, tym te drogi teoretycznie są lepsze. Jednak to nie jest złota zasada. 

       Są lepsze i gorsze odcinki dróg. Ale wracając do tematu, gdzie są najgorsze drogi na Lofotach?

Wyspa Moskenes

       Najgorzej jest na odcinku od Å do Hamnøy. W wielu miejscach te drogi są tak wąskie, że obowiązuje tu ruch wahadłowy. Warto pamiętać, że nie ma znaków pierwszeństwa. To jest właśnie jedyny mankament- brak tej sygnalizacji. Niestety osoby, które są przyzwyczajone do innego rodzaju ruchu drogowego, mowa tu o naszych zachodnich sąsiadach, często pchają się na drugiego lub trzeciego i zajeżdżają drogę. 

       Najlepszy odcinek, który jest stosunkowo nowy, to odcinek od Hamnøy do Mølnaroden. Szerokość tej drogi jest standardowym wymiarem europejskim dla drogi krajowej. 

Wyspa Flakstad

       Wjeżdżając od strony Moskenes- jest stosunkowo szeroko. Spokojnie mieszczą się tam dwa auta, nawet te większe. Wyzwanie zaczyna się za osadą Flakstad. Bø, Kolan i Vareid to jedne z najwęższych i najgorzej zachowanych odcinków na wyspie. Tam poza kamerami, które często jadą środkiem, musicie uważać  na owce, które chodzą jak same chcą. 

       Odcinek do Vikten jest węższy i tam w niektórych miejscach musicie ustąpić sobie pierwszeństwa. Zasad, kto pierwszy. 

Wyspa Vestvågøy

       Tutaj nie ma się do czego przyczepić, poza trasami widokowymi, które często są węższe niż reszta dróg. Tu główna E10 jest często remontowana i naprawiana, gdyż jest tutaj największy trafik miejscowej ludności. Pamiętajcie o ograniczeniach prędkości, które są również w miejscach niewyglądających na zabudowane. Na skrzyżowaniu na Kvalnes od strony Leknes jest bardzo ostry zakręt. Uważajcie, żeby Was tam nie zarzuciło.  

Wyspa Gimsøy

       Drogi są niezłe, jednak wąskie. Tu nie rozwiniecie dużych prędkości. Zwracajcie uwagę na chodzące owce i łosie, które w tych rejonach są bardzo popularne. Ta wyspa jest tez rzadziej uczęszczana niż główna E10, ale znana wsród turystów. Miejscowi jadą tędy tylko wtedy kiedy muszą, lub wracają do domu. 

Wyspa Austvågøy

       To odcinek z najlepszymi drogami do jazdy na Lofotach. Są odcinki, które są węższe jednak nie tak jak np na wyspie Moskenes. Dodatkowo, tutaj drogi są bardziej przepustowe, ten ruch nie jest tak widoczny jak w innych częściach Lofotów.  Jadąc od Svolvær nie zapomnijcie wjechać na Austnesfjorden. I jak macie czas objechać sobie trasę przez Delpen. Wyjeżdżacie wtedy koło promu do Melbu. Fajna atrakcja i cos innego widokowo. Jadąc trasą midnightsunveien, będziecie merc archipelag Vesterålen z lewej strony. 

STACJE BENZYNOWE

       Stacje samoobsługowe są popularniejsze niż te z obsługą. Dodatkowo, paliwo przeważnie jest tam tańsze. Lofoty nie maja stacji całodobowych, a alkohol jest zakazany w takich miejscach. Za paliwo możecie płacić bezpośrednio przy dystrybutorze – kartą. Mając kartę prepaid- czasami musicie mieć powyżej 1000 nok, żeby tankowanie się rozpoczęło. Niektóre dystrybutory blokują 1000 nok, przed rozpoczęciem tankowania dla pewności. 

       Najtańsze stacje benzynowe to te samoobsługowe. Jeżeli macie możliwość zatankowania przed pwjazdem na archipelag – ZRÓBCIE TO! Często ta różnica dochodzi nawet do kilku koron na litrze. 

       Parkingi przy sklepach są darmowe, lub mają ograniczenie np do dwóch darmowych godzin. Pamiętajcie, żeby pobrać sobie bilet, luz zalogować się do aplikacji. 

      Easy Park, to apka, która króluje nie tylko na Lofotach ale w całej Norwegii. Więcej o przydatnych aplikacjach opisałam Wam tutaj

Jeżeli macie jakieś pytania co do samego wpisu, Lofotów, lub innych rzeczy, nie bójcie się napisać komentarza. Albo wpadnijcie do mnie na instagram i tam możemy pogadać. 

#nalofotach latem

Więcej ważnych informacji opisałam

Wam w przewodniku #NALOFOTACH 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *