Kierunek Lofoty pociągiem? Pobudka na kole polarnym

@lofotengirl

       Niestety nie napiszę Wam, że tuż po wylądowaniu w Oslo, przesiądziecie się do pociągu nocnego i rano wysiądziecie na wyspach.

       O ile na południu kolej łączy większe miasta i sieć jest dość dobrze rozwinięta, tak na dalekiej północy kraju kolej nie jest czymś powszechnym. Składa się na to wiele czynników, jak chociażby gęstość zaludnienia, podłoże i koszt.

        Linia doprowadzona jest do Bodø, a następnie jest jeszcze jeden odcinek w Narwiku, który odbija już na Szwecję.

Co przemawia za jazdą pociągiem?? Przekraczanie koła polarnego na pokładzie to niesamowite przeżycie.

Jest kilka opcji dojazdu w kierunku Lofoty. Zacznijmy od stolicy. 

     

       Jeżeli wybierzecie opcję lotu z Polski do stolicy Norwegii, to pociąg w kierunku północy odjeżdża z lotniska kilka razy dziennie. Nieważne jakie linie wybierzecie, czy będzie to Wizzair, Norwegian, czy SAS.

( jeżeli chcecie poczytać jak dojechać na Lofoty z Polski to zapraszam na wpis )

DOJAZD Z POLSKI NA LOFOTY 

       Warto pamiętać również, że nie musicie dojeżdżać do centrum Oslo. Jest kilka połączeń w kierunku Lofoty ze stolicy. Średni czas podróży na północ trwa około 18/19 godzin.

       Od jednej do nawet kilku przesiadek, przy czym im więcej środków transportu po drodze, tym ta droga czasowo się wydłuża do nawet 30 kilu godzin.

       Cena biletów waha się od 700 nok, co daje około 320 zł, do nawet 3000 nok czyli około 1300 zł. Wszystko zależy kiedy  kupujecie bilet. Do przebycia jest ponad 1000 km do samego Bodø. 

@lofotengirl
@Lofotengirl

 

        Jeżeli wybierzecie bezpośredni lot do Trondheim z Polski, to warto jest sprawdzić linie Wizzair. Często można zakupić bilety już za 69 zł, na trasie Gdańsk – Trondheim.

       Podobnie jak w przypadku Oslo tutaj też nie musicie dojeżdżać do centrum, gdyż pociąg przejeżdża przez stację znajdującą się przy lotnisku Værnes. Cena biletu jest niższa, niż w przypadku Oslo, z racji tego, że do pokonania jest połowa tego co na relacji Oslo – Bodø. 

       Tę trasę najlepiej jest pokonać za dnia. Widoki są najlepsze na całej trasie, a przekraczanie koła polarnego o 7 rano – pociągiem nocnym… to jest czysta magia. Udało mi się to już zobaczyć po raz piąty.

       Maszynista specjalnie zwalnia, żeby każdy mógł nacieszyć oko, tą charakterystyczną kulą. Mimo iż jadąc w kierunku Bodø, mijacie ośrodek  na kole polarnym po prawej stronie, lewa wygrywa widokowo. To najlepsza strona początkiem i końcem podróży. Warto dodać, że trasa pośrodku jest piękna zarówno po lewej jak i po prawej stronie. O każdej porze roku jest inna. 

Kilka tipów na relacje OSLO – TRONDHEIM – BODØ

  • rezerwujcie sobie miejsca po lewej stronie w kierunku jazdy pociągu.
  • Jeżeli zastanawiacie się który odcinek przejechać nocą, to ja wybrałabym ten do Trondheim. Zdecydowanie lepsze widoki są na trasie Trondheim – Bodø.
  • Bilety najlepiej jest kupić z wyprzedzeniem.
  • W pociągu jest kawiarnia, ale jadąc nocą warto pamiętać, że na peronach nie ma czynnych knajp, czy restauracji jak w Polsce.  
  • zaopatrzcie się w wodę na starcie i jedzenie. Mimo iż w pociągu można zamówić z dostawą do miejsca i przedziału, to mając alergie pokarmowe- nie ryzykujcie. 

Bilety możecie zakupić bezpośrednio na stronie vy.no. Jednakże zanim to zrobicie, zapraszam Was na stronę, którą ja sama niedawno odkryłam

Więcej opcji dojazdu na Lofoty  opisałam Wam w przewodniku #NALOFOTACH 

       I to tyle ode mnie jeżeli o chodzi o

KIERUNEK LOFOTY POCIĄGIEM

Po więcej zapraszam was na instagram, gdzie codziennie odpowiadam na Wasze pytania, oraz pokazuję Wam archipelag od strony mieszkańca. 

DO ZOBACZENIA NA LOFOTACH JUŻ WKRÓTCE!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *